06 lutego 2014

ARTDECO Baza pod cienie


Cena: około 30 zł z przesyłką ( zamawiałam na allegro.pl)
Wielkość: 5 ml
Opakowanie: plastikowe z odkręcanym wieczkiem
Kolor: cielisty
Zapach: lekko perfumowany- bardzo przyjemny (mi przypomina to męską wodę kolońską ;)

Opis producenta:

Nawilżająca kremowa konsystencja sprawia, że cienie idealnie się rozprowadzają, mają intensywniejszy odcień i utrzymują się dłużej- stają się wodoodporne.

Skład:


Moja opinia:

     W końcu znalazłam bazę, która spełniła moje oczekiwania w 100%. Mogę z czystym sumieniem napisać, że jestem nią zachwycona! Ze względu, iż jestem posiadaczką "opadających" powiek, każdy cień, który stosowałam po około 2 godz zbierał się w załamaniu i wyglądało to bardzo nieestetycznie :/ Odkąd stosuję bazę Artdeco nawet nie ma mowy o czymś takim! Gdy zrobię rano makijaż oka, trzyma się ona cały dzień, nie żartuję, zero rolowania się cieni w załamaniu, eyeliner jest na swoim miejscu, cienie się nie ścierają. Baza ma bardzo ładny zapach, jakby męskich perfum, który przypadł mi do gustu. Konsystencja jest również przyjemna, łatwo rozprowadzić bazę na powiece, dodatkowo rozświetlające drobinki nadają ładny kolor powiece- wyrównują jej koloryt. Jest też wydajna. stosuję ją od miesiąca, prawie codziennie i na zdjęciach możecie zobaczyć, że jest praktycznie cała :)) Ma fajne, elegancie opakowanie, można ją transportować w kosmetyczce bez obawy, że opakowanie się rozleci, bądź połamie. Niestety  jej dostępność pozostawia wiele do życzenia... I wcale nie uważam, że jest droga. Moim zdaniem to naprawdę świetny produkt i wydanie 30 zł na kosmetyk, który sprawdza się w 100% to niedużo :) Dla mnie spisuje się na 6, i polecam wszystkim :))

A oto jak wygląda baza:




PODSUMOWANIE: