07 lutego 2014

Evolution of Smooth (EOS), balsam do ust


Cena: ok. 10 zł (w USA), ok. 30 zł ( w Polsce, można go kupić na allegro.pl)
Wielkość: 7g
Opakowanie: cudowne, odkręcane opakowanie w kształcie jajeczka :)))
Kolor: lekko żółtawy
Zapach: słodki, cukierkowy

Opis producenta:


Wyjątkowy, ekologiczny, organiczny balsam do ust amerykańskiej firmy Evolution of Smooth ( EOS ). Utrzymuje usta wilgotne, miękkie oraz rewelacyjnie gładkie. Bogaty w składniki odżywcze i antyoksydanty - masło shea, olej jojoba i witaminy E. Bezglutenowy, pozbawiony parabenów, ftalenów oraz wazeliny. 

Nie testowany na zwierzętach. 
Balsam EOS jest w 100% naturalny, 95% organiczny. 

Gładka kula precyzyjnie ślizga się po ustach. Używanie sprawia przyjemność, a sama aplikacja jest prosta. Wystarczy rozsunąć wargi i wsunąć między nie kuleczkę. Balsamy mają śliczne zapachy. Opakowanie zachwyca każdego. 
Dostępny w kilku wariantach:

- Sweet Mint
- Summer Fruit
- Honeysuckle Honeydew
-Strawberry
Istnieje również wersja z filtrem przeciwsłonecznym spf 15.

Skład:


Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax (Cire D’abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract*, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract*, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract*, Linalool. Component of Natural Flavor. *Organic.

Moja opinia:

     Balsam dostałam od mojego kolegi, który mieszka w USA, dlatego wiem, że jest w 100% oryginalny. Z tego co słyszałam to w Polsce sprzedają bardzo dużo podróbek, więc trzeba być ostrożnym. Jeśli chodzi o balsam to uważam, że jest najlepszy jaki kiedykolwiek używałam. Jego ogromną zaletą jest to, że nie pozostawia białych śladów na wargach czy kącikach ust ( a miałam z tym problem używając innych pomadek ochronnych). Ma cudowny, słodki zapach, który przypomina mi dzieciństwo, jestem pewna, że przypadłby wam do gustu :) Kolejnym plusem jest bardzo wytrzymałe i ładne opakowanie, które zachwyciło wszystkie moje koleżanki. Nawet gdy balsam spadł mi kilka razy na ziemię nic się z nim nie stało, nie pokruszył się itd. Moim zdaniem jest bardzo, bardzo wydajny! Stosuję go już 4 miesiąc, po kilka razy dziennie, normalnie chyba uzależniłam się od smarowania ust tym balsamem :) ale to dobrze, bo dzięki  niemu moje wargi są gładkie i nie pękają (szczególnie polecam go w zimie). Aplikacja produktu jest szybka i prosta: po prostu odkręcamy korek i naszym oczom ukazuje się "balsamowa kulka"- łatwo nałożyć pomadkę na usta. Niestety pomadka ma też wady :/ Przede wszystkim dostępność i cena. Jak dla mnie kosztuje trochę za dużo... Ale poproszę kolegę żeby przywiózł mi jeszcze inne kolory, bo na pewno do niego wrócę jak mi się skończy. Dzięki temu, że EOS ma przyjazny skład jest dobry dla osób, które mają wrażliwe usta. Niestety nie polecałabym go dziewczynom, które mają poważne problemy z pękającymi, aż "do krwi" ustami, gdyż może nie podołać. Ogólne go polecam i oceniam na 5 z małym minusikiem za dostępność i cenę.

Jeśli wiecie gdzie można kupić w Polsce oryginalny balsam EOS, to proszę o komentarz :)) 

a oto zużycie pomadki po 4 miesiącach:




jeszcze są dostępne inne kolory i zapachy :))) mmmmm  wypróbuje wszystkie (pół życia chyba mi to zajmie, bo są bardzo wydajne ;) )