30 listopada 2014

29 listopada 2014

Fluid LIRENE Shiny Touch


Cena: 17,99 zł ( cena regularna to 23 zł), kupiłam go w Rossmannie
Wielkość: 30 ml
Opakowanie: plastikowe z pompką próżniową
Zapach: lekki, podobny do zapachu zwykłego kremu
Kolor: 104 NATURALNY


Opis producenta:

"Fluid rozświetla cerę, sprawiając, że jest promienna i pełna blasku. HYDRABLOCK intensywnie nawilża, a zawarte filtry UVB chronią przed szkodliwym promieniowaniem UV".



Skład:

Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Ethylhexanoate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Talc, Potassium Cetyl Phosphate, Cyclomethicone, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Cethyl Alcohol, PVP/Hexadecene Copolymer, Magnesium Aluminum Silicate, Glyceryl Stearate, Petrolatum, Glyceryl Polymethacrylate, Xanthan Gum, Glycerin, Silica, Disodium EDTA, Aleuritic Acid, Glycoproteines, Yeast (Faex) Extract, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropipnal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Benzyl Benzoate, Limonene, Citronellol, Cl 77891, Cl 77492, Cl 77491, Mica, Cl 77499.




Moja opinia:

Kupiłam go ze względu na to, iż fajnie spisywał się na mojej cerze jego drugi brat- czyli Fluid LIRENE City Matt. Jednak rozczarowałam się, ponieważ jest on dużo gorszym produktem.

Najpierw zacznę od plusów:

+ odcień, jest wprost idealnie dobrany do mojej karnacji

+ opakowanie, próżniowa pompka wydobędzie cały produkt. Dodatkowo nie dostaje się do niego powietrze, więc fluid może być dłużej świeży

+ nie zatyka porów

+ filtr UV, posiada SPF 8 (niski, ale zawsze jakaś ochrona jest)

To by było na tyle, jeśli chodzi o plusy. Niewątpliwie więcej jest minusów. Oto one:

- konsystencja, jest strasznie gęsty, przez co ciężko rozsmarować go na twarzy

- trwałość, właściwie w ogóle NIE JEST TRWAŁY! Na twarzy wygląda jak rozsmarowany "smalec". Utrzymuje się maksymalnie 1-2 godziny. To chyba jakaś kpina!

- wydajność, jest strasznie niewydajny, ze względu na swoją gęsta konsystencję

- nierównomiernie ściera się ze skóry tworząc placki.

- bardzo słabe krycie

- źle współpracuje z pudrem

Podsumowując, nie polecam tego fluidu. Pomimo stosunkowo niskiej ceny, fajnego koloru i opakowania, nie ma bardziej znaczących cech, które spowodowałyby, że tęskniłabym za tym produktem. Na 100% więcej po niego nie sięgnę! Produkt oceniam na 2-/5.



Miałyście fluidy z tej firmy? ;)


28 listopada 2014

Farmona, Jantar, Szampon do włosów z bursztynem

Heeej!
Dzisiejszy post będzie poświęcony szamponowi Jantar z wyciągiem z bursztynu. Skusiłam się na niego, ponieważ sprawdziła się u mnie wcierka z tej serii, o której pisałam TUTAJ (recenzja wcierki Jantar). Szampon kupiłam w osiedlowej drogerii za 9,40, pojemność produktu to 300 ml. 



Opis producenta:

" Szampon z wyciągiem bursztynu i kompleksem witamin do włosów przetłuszczających się. Wyciąg z bursztynu pielęgnuje, wzmacnia i wygładza włosy, równocześnie zapobiega ich przetłuszczaniu. Jako naturalny filtr słoneczny chroni przed szkodliwym działaniem środowiska. Uzyskał wysoką ocenę dermatologiczną. Po umyciu włosy stają się jedwabiste, lśniące i podatne na układanie".


Skład:



Produkt zamknięty jest w ciemno-brązowym opakowaniu z dozownikiem. Konsystencja jest dosyć rzadka, szampon jest przeźroczysty i pachnie "męską wodą kolońską". Zapach utrzymuje się na włosach zaraz po umyciu, ale później znika.





Szampon Jantar nie sprawdził się u mnie. Wśród głównych minusów mogę wymienić:

- działanie- szampon wywołał u mnie łupież i swędzenie skóry głowy!
- włosy bardziej się przetłuszczały
- końcówki były przesuszone
- słabo się pieni
- plącze włosy

Znalazłam tez plusy tego szamponu takie jak:

- zapach, który bardzo przypadł mi do gustu
- zaraz po umyciu włosy są uniesione u nasady
- oczyszcza 
- ma praktyczne opakowanie
- jest tani

Reasumując, więcej nie wrócę do tego produktu! Pomimo kilku plusów, ma on złe działanie na mój skalp- łupież i swędzenie. Dlatego jeśli macie wrażliwą skórę głowy to nie polecam tego szamponu. W porównaniu z wcierką, wypadł słabo. Niestety zużyłam pół opakowania, resztę wylałam do zlewu... Produkt oceniam na 2-/5.


Lubicie produkty Jantar? 

17 listopada 2014

Masełko do ust NIVEA, BORÓWKA

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam mojego ulubieńca ostatnich tygodni i jest to masełko do ust firmy Nivea, o zapachu BORÓWKI .


Słyszałam wiele dobrego na temat tych masełek, więc postanowiłam sobie takie sprawić. Kupiłam je w Rossmannie za 9.99. Waga produktu to 16,7 g.

Producent zapewnia, że masełko jest idealne do codziennej pielęgnacji i ochrony przed pękaniem wrażliwej skóry ust. Jego natłuszczająca konsystencja zapewnia ochronę przed słońcem, mrozem i wiatrem. Zgadzam się z nim w 100%.



Główne plusy jakie zdążyłam zauważyć, stosując ten produkt to:

+ bardzo dobre nawilżenie, do tej pory nie spotkałam się z tak świetnym nawilżeniem ust. Według mnie masełko genialnie sprawdzi się u dziewczyn, którym pękają usta i są podatne na przesuszanie. A podczas jesieni i zbliżającej się zimy nie trudno o taki stan rzeczy ;)

+ zapach, słodki, jagodowy. Podobny do jagodowych lodów oblanych białą czekoladą :D mniammm

+ zmiękcza usta

+ ładnie wygląda na ustach, delikatnie je nabłyszcza

+ konsystencja

+ długo utrzymuje się na ustach i nie zostawia białych smug w kącikach

+ jest wydajny

+ cena, według mnie dosyć niska porównując ją do działania i wydajności tego produktu

Niestety, masełko ma minus w postaci OPAKOWANIA. Aby nałożyć masełko na usta, musimy włożyć tam palca, co nie jest bardzo higienicznym rozwiązaniem... No, ale trudno się mówi... nie mniej jednak masełko jest godne polecenia i jak go zużyje kupię jakiś inny zapach. Produkt oceniana 5-/5.



Lubicie masełka z Nivea?

13 listopada 2014

Mascara Essence, LASHmania reloaded

Dziś chciałabym przedstawić Wam maskarę, w której pokładałam wielkie nadzieje, jednak okazała się słaba :/ Mowa o firmie Essence, a dokładnie o maskarze LASHmania reloaded, którą polecały vlogerki na YT.



Produkt kupiłam w drogerii Natura za około 10 zł. Tusz ma pojemność 10 ml (czyli sporo) i ważny jest przez 6 miesięcy od chwili otwarcia.

Silikonowa szczoteczka:



Producent obiecuje, że innowacyjna szczoteczka z gwieździstym układem włókien dokładnie uchwyci każdą rzęsę nadając jej efekt push- up. Niestety po aplikacji produktu, rzęsy są mocno posklejane i wyglądają nieatrakcyjnie. Dodatkowo szczoteczka "wydobywa" z opakowania zbyt dużo tuszu.






Kolejnym minusem jest trwałość, która wynosi tylko 2-3 godziny! Po tym czasie maskara zaczyna się kruszyć i osypywać co w rezultacie daje efekt "pandy".

Maskara posiada również plusy, do których możemy zaliczyć:

+ cenę

+ elegancie opakowanie

+ wydłużenie rzęs

Podsumowując, nie polecam tego tuszu. Na rynku jest wiele fajnych i tanich maskar, jak np. LOVELY, Curling Pump Up. Dlatego więcej do niej nie wrócę i oceniam 2/5.

  
Jaki jest wasz ulubiony tusz do rzęs? :) Co polecacie?

10 listopada 2014

Mini HAUL kosmetyczny

Hej! Z okazji promocji w Rossmannie, która trwa od dziś, postanowiłam zakupić dwa kosmetyki do makijażu, tak żeby tańszy produkt dostać gratis. Przy okazji pokażę Wam inne kosmetyki, które kupiłam w ostatnim czasie:



1. Maybelline, Gel Eyeliner 24 h. Cena regularna to: 34,79 zł 

2. L'oreal, Korektor kryjący "Perfect Match". Cena regularna: 34,39 zł

Oba produkty kupiłam za 34,79 ( według promocji w Rossmannie "Makijaż 1+1 gratis")

3. For Your Beauty, Gąbeczka do nakładania podkładu. Kupiłam w niemieckim Rossmannie za 2,50 Euro.


4. Ziaja, Żel myjący normalizujący na dzień/noc "Liście Manuka". Cena: 7,70 zł (osiedlowa drogeria). Aktualnie ta seria jest w promocji w Naturze.

5. La Roche- Posay, Krem intensywnie nawilżający o długotrwałym działaniu. Cena regularna: 59,99- 66,00 (w zależności od apteki).

6. La Roche- Posay, Anthelios XL. Odżywczy olejek SPF 50+. Cena regularna: ok. 60 zł.


7. Pollena- Savona, Szampon dla dzieci powyżej 1 roku zycia "Bambi". Cena: 3 zł

8. Isana, Odzywka do włosów "połysk koloru brąz". Kupiłam w niemieckim Rossmanie za 1,50 Euro. 



Miałyście jakiś produkt z listy? Koniecznie dajcie znać :))

08 listopada 2014

GOSH, Opalizująco- brązujący puder w kulkach


Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła pudru w kulkach, opalizująco- brązującego z firmy GOSH. Kupiłam go w drogerii Hebe za 35 zł (w promocji przy okazaniu karty Hebe). Regularna cena to około 45 zł. Także sporo zaoszczędziłam :D






Puder zamknięty jest w eleganckim, plastikowym opakowaniu z odkręcanym wieczkiem. Pudełeczko jest porządnie wykonane.

Według mnie jest to bardzo dobry produkt. Dlaczego tak myślę? Oto powody:

+ nie robi plam na skórze

+ subtelnie rozświetla (rozświetlenie jest satynowe, a nie brokatowe)

+ delikatnie pachnie

+ jest mocno napigmentowany

+ utrzymuje się przez cały dzień

+ świetnie wygląda na opalonej skórze jak i bladej

+ kolor nie wpada w pomarańcz



Osobiście nie przepadam za pudrami w kulkach, ponieważ przy aplikacji pędzlem, zawsze gdzieś wypadną na podłogę lub ubranie, brudząc przy tym  wszystko dookoła :P Ale efekt na skórze jest tak piękny, że nie mogłam się powstrzymać i musiałam go kupić. (ps. kulki odkryła moja koleżanka).

Są ważne przez 2 lata od otwarcia, więc posłużą na długo.



Efekt na mojej twarzy podczas konturowania:



Aktualnie nie widzę minusów, no może poza regularną ceną, która wynosi 45-50 zł. Ale na różnych promocjach lub allegro można dostać je o wiele taniej. Produkt oceniam na 5/5.

Jaki jest Wasz ulubiony bronzer do twarzy? :)

07 listopada 2014

Projekt denko #4

Cześć! Wiem, że długo nie było mnie na blogu, ale praca i brak czasu uniemożliwiły mi pisanie postów. Na szczęście sytuacja została w miarę opanowana i postaram się nadrobić zaległości. Zacznę od projektu denko i kosmetyków, które zużyłam w miesiącach od sierpnia do października.




1. BeBeauty, Micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu. Jest to bardzo łagodny żel do mycia twarzy, idealny dla osób z wrażliwą cerą. Nie podrażnia. Więcej o nim pisałam tutaj:


Cena produktu: 4,99 zł
Czy kupię go ponownie? RACZEJ NIE 


2. La Roche- Posay, Effaclar Duo [+]. Ten krem poleciła mi moja dermatolog. Mój ulubieniec. Jest super pod każdym względem: wydajny, lekki, nadaje się pod makijaż, eliminuje zaskórniki!, ładnie pachnie. Szczegółowa recenzja znajduje się poniżej:


Cena produktu: około 50 zł
Czy kupię go ponownie? TAK


3. Ziaja Med, Esencja rewitalizująca skoncentrowane działanie na dzień/ na noc. Kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P. Krem miał bardzo fajną, lekką konsystencję, szybko się wchłaniał i ładnie pachniał. Niestety nie wiem jak wpływa na zmarszczki, bo stosowałam go krótko. Warto wypróbować, ale nie spodziewajcie się cudów.

Cena: 13,90 zł
Czy kupię go ponownie? NIE


4. Hipp, Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała. Konsystencja kremu jest dosyć rzadka, zapach delikatny i przyjemny. Nie zapychał mojej skóry i nie pozostawiał tłustego "filmu". Początkowo bardzo go polubiłam. Niestety po około 2 tygodniach codziennego stosowania, dostatecznie nie nawilżał mojej cery, a wręcz z czasem przesuszał ją. Szczegółowa recenzja:


Cena: ok. 11 zł
Czy kupię go ponownie? NIE






5. KTC, Woda różana. To już moja kolejna zużyta buteleczka. Uwielbiam wodę różaną. Według mnie to idealny tonik, zarówno dla cery tłustej jak i suchej. Więcej o niej przeczytasz tutaj:


Cena: ok. 5 zł
Czy kupię ponownie? TAK


6. Ziaja, Tonik witaminowy. Bardzo fajny, łagodny i nie zawiera alkoholu, który wysusza skórę. Odświeżał moją cerę, pozostawiając ją promienną. Lubię go, jednak bardziej preferują wodę różaną, o której pisałam wyżej, ze względu na jej naturalny skład.

Cena: ok. 6 zł
Czy kupię ponownie? RACZEJ TAK


7. Ziaja, Dwufazowy płyn do demakijażu. To mój "must have" już od bardzo dawna. Zużyłam już kilka opakowań i ciągle je kupuję. Świetnie zmywa wodoodporny makijaż oczu i nie tylko. Więcej na temat mojej pielęgnacji cery znajdziesz: TUTAJ

Cena: ok. 6 zł
Czy kupię go ponownie? TAK





8. EOS, Balsam do ust. Ma fajny, naturalny skład, ładnie pachnie, jest mega wydajny- wystarczył mi na 1 rok! Od kolegi dostałam w ostatnim czasie kolejne opakowanie, także jestem nim zachwycona. Szczegółowa recenzja balsamu znajduje się poniżej:


Cena: 20-30 zł
Czy kupię go ponownie? TAK


9. Astor, Podkład SKIN MATCH. Po nałożeniu go na twarz, cera  wygląda naturalnie i promiennie. Polecam go osobom, które posiadają suchą, ewentualnie mieszaną skórę, gdyż jest to podkład nawilżający. Dodatkowo posiada SPF 20. Ogólnie produkt fajny :) Więcej na tego temat pisałam tutaj:


Cena: ok. 48 zł
Czy kupię go ponownie? RACZEJ TAK


10. Maybelline, Podkład AFFINITONE MINERAL. Podkład ma dobry skład, ładnie wpasowuje się w skórę, jest dosyć lekki, nie powoduje efektu maski. Niestety bardzo szybko znika z twarzy. Pełna recenzja jest tutaj:


Cena: ok. 30 zł
Czy kupię ponownie? RACZEJ NIE


11. Lovely, Pump it Up. Maskara, którą polecała Basia z kanału Callmeblondiee na YT. Jest świetna. Kosztuje grosze, ma silikonową szczoteczkę, która podkręca rzęsy, nie osypuje się. Koniecznie wypróbujcie! Recenzja maskary:


Cena: 8,90 zł
Czy kupię ją ponownie? TAK


12. Maybelline, The Colossal Volum' Express 100% black. Moja ulubiona drogeryjna maskara do rzęs. To już moje kolejne opakowanie. Pogrubia, wydłuża, podkręca. Recenzja:


Cena: ok. 30 zł
Czy kupię ją ponownie? TAK





13. Isana, Żel pod prysznic JOGURT & WITAMINY. Bardzo fajny żel. Jest tani, dobrze się pieni i ładnie pachnie. Niestety po kąpieli nie jest wyczuwalny na skórze. Nie wysusza jej i nie powoduje swędzenia. Polecam.

Cena: ok. 3 zł
Czy kupię go ponownie? TAK


14. Isana, Olejek pod prysznic. To produkt nie dla mnie. Fakt, nawilża bardzo dobrze, ale zapach jest chemiczny, jakby "rybi" i nie do zniesienia. Myje skórę średnio i pozostawia na niej tłusty film. Dodatkowo jest niewydajny, wystarczył mi na niecałe 2 tygodnie. Nie polecam.


Cena: ok. 5 zł
Czy kupię go ponownie? NIE


15. Isana, Zmywacz do paznokci. Mój ulubiony. Bardzo dobrze zmywa nawet ciemne lakiery do włosów. Dla mnie jest super i aktualnie nie szukam już innego zmywacza. Podczas pobytu w Niemczech zrobiłam zapas tego produktu :)

Cena: 4 zł
Czy kupię go ponownie? TAK


16. Wella, Bardzo mocno utrwalający lakier do włosów. Kupiłam go, ponieważ potrzebowałam czegoś małego na wyjazd. Według mnie utrwala średnio, a nawet słabo. Po aplikacji włosy są mokre i trochę zlepione. Osobiście nie kupię go więcej i bardziej polecam lakiery z firmy Schwarzkopf :)

Cena: ok. 6 zł
Czy kupię go ponownie? NIE





Co sądzicie na temat tych kosmetyków? Miałyście okazję je testować? :)