28 listopada 2014

Farmona, Jantar, Szampon do włosów z bursztynem

Heeej!
Dzisiejszy post będzie poświęcony szamponowi Jantar z wyciągiem z bursztynu. Skusiłam się na niego, ponieważ sprawdziła się u mnie wcierka z tej serii, o której pisałam TUTAJ (recenzja wcierki Jantar). Szampon kupiłam w osiedlowej drogerii za 9,40, pojemność produktu to 300 ml. 



Opis producenta:

" Szampon z wyciągiem bursztynu i kompleksem witamin do włosów przetłuszczających się. Wyciąg z bursztynu pielęgnuje, wzmacnia i wygładza włosy, równocześnie zapobiega ich przetłuszczaniu. Jako naturalny filtr słoneczny chroni przed szkodliwym działaniem środowiska. Uzyskał wysoką ocenę dermatologiczną. Po umyciu włosy stają się jedwabiste, lśniące i podatne na układanie".


Skład:



Produkt zamknięty jest w ciemno-brązowym opakowaniu z dozownikiem. Konsystencja jest dosyć rzadka, szampon jest przeźroczysty i pachnie "męską wodą kolońską". Zapach utrzymuje się na włosach zaraz po umyciu, ale później znika.





Szampon Jantar nie sprawdził się u mnie. Wśród głównych minusów mogę wymienić:

- działanie- szampon wywołał u mnie łupież i swędzenie skóry głowy!
- włosy bardziej się przetłuszczały
- końcówki były przesuszone
- słabo się pieni
- plącze włosy

Znalazłam tez plusy tego szamponu takie jak:

- zapach, który bardzo przypadł mi do gustu
- zaraz po umyciu włosy są uniesione u nasady
- oczyszcza 
- ma praktyczne opakowanie
- jest tani

Reasumując, więcej nie wrócę do tego produktu! Pomimo kilku plusów, ma on złe działanie na mój skalp- łupież i swędzenie. Dlatego jeśli macie wrażliwą skórę głowy to nie polecam tego szamponu. W porównaniu z wcierką, wypadł słabo. Niestety zużyłam pół opakowania, resztę wylałam do zlewu... Produkt oceniam na 2-/5.


Lubicie produkty Jantar?