13 listopada 2014

Mascara Essence, LASHmania reloaded

Dziś chciałabym przedstawić Wam maskarę, w której pokładałam wielkie nadzieje, jednak okazała się słaba :/ Mowa o firmie Essence, a dokładnie o maskarze LASHmania reloaded, którą polecały vlogerki na YT.



Produkt kupiłam w drogerii Natura za około 10 zł. Tusz ma pojemność 10 ml (czyli sporo) i ważny jest przez 6 miesięcy od chwili otwarcia.

Silikonowa szczoteczka:



Producent obiecuje, że innowacyjna szczoteczka z gwieździstym układem włókien dokładnie uchwyci każdą rzęsę nadając jej efekt push- up. Niestety po aplikacji produktu, rzęsy są mocno posklejane i wyglądają nieatrakcyjnie. Dodatkowo szczoteczka "wydobywa" z opakowania zbyt dużo tuszu.






Kolejnym minusem jest trwałość, która wynosi tylko 2-3 godziny! Po tym czasie maskara zaczyna się kruszyć i osypywać co w rezultacie daje efekt "pandy".

Maskara posiada również plusy, do których możemy zaliczyć:

+ cenę

+ elegancie opakowanie

+ wydłużenie rzęs

Podsumowując, nie polecam tego tuszu. Na rynku jest wiele fajnych i tanich maskar, jak np. LOVELY, Curling Pump Up. Dlatego więcej do niej nie wrócę i oceniam 2/5.

  
Jaki jest wasz ulubiony tusz do rzęs? :) Co polecacie?