09 lutego 2015

Maskara MAYBELLINE, The Colossal Volum' Express 'Smoky Eyes"

Hej!

W dzisiejszym poście chciałabym wziąć "pod lupę" kultową maskarę firmy Maybelline- The Colossal Volum' Express w wersji Smoky Eyes. Już kiedyś na blogu zamieściłam recenzję tego tuszu tylko w wersji 100% Black. Zapraszam do zapoznania się: MAYBELLINE, The Colossal Volum' Express, 100% Black- recenzja.







Tusz kupiłam tradycyjnie w Rossmannie w promocji za 19,90 zł (cena regularna to około 34 zł). Pojemność produktu to 10,7 ml i można go stosować 6 miesięcy od otwarcia (tak przynajmniej wskazuje oznaczenie na opakowaniu). Szczoteczka maskary jest wykonana ze sztucznego włosia, osobiście wolę sylikonowe szczoteczki, ale ta w The Colossal Volum jest meeega fajna :D (także robię wyjątek!).

Co o tej maskarze pisze producent?

Tusz przeznaczony jest dla kobiet, które pragną w prosty sposób nadać swoim oczom legendarny look `smoky eyes`.

Działanie: 
- połączenie kolagenowej formuły Colossal z intensywnie czarnymi i matowymi pigmentami, jak w kredce do oczu,
- kultowa, mega pogrubiająca szczoteczka Colossal,
- trzy trendy, matowe odcienie zapewniają idealne dopasowanie makijażu smoky do Twojego looku,
- matowe wykończenie, efekt przydymionego makijażu.

Efekt: kolosalne pogrubienie i przydymione spojrzenie dla prawdziwego efektu `smoky eyes`.




Moja opinia:

Tak jak z wersją "100 % Black" jest to jedna z moich ulubionych maskar, których używałam. To co w niej uwielbiam to trwałość na rzęsach- nie osypuje się, nie rozmazuje, jest kruczoczarna i świetnie pogrubia oraz wydłuża moje rzęsy. Efekty podkręcenia nie zauważyłam. 

Po aplikacji na rzęsy nie ma na nich żadnych grudek, a rzęsy wyglądają bardzo ładnie.

Jedynie zapach trochę mi przeszkadza, który przypomina pastę do butów, tylko bardziej śmierdzi, ale da się przeżyć.

Reasumując, bardzo, bardzo polecam ten tusz, szczególnie dziewczynom, które chcą pogrubić swoje rzęsy i nadać im mega czarnego koloru :) Tusz jest wydajny i pomimo tego, że teoretycznie powinno się go wymieniać co 3 miesiące, ja używam go z powodzeniem przez 6 i nadal nie zasycha. Produkt oceniam na 5-/5. Mały minusik za zapach.



Lubicie tusze z Maybelline? Jaki jest Wasz ulubiony?