26 lipca 2015

BOURJOIS róż do policzków, 34 Rose D'or


W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam idealny zamiennik różu do policzków z Narsa- Orgasm. Mowa oczywiście o firmie Bourjois i produkcie do policzków w odcieniu Rose D'or (34)

Od dawna szukałam uniwersalnego różu, który pasowałby do każdego typu urody, makijażu czy ubrania. Chciałam produktu, który delikatnie rozświetliłby moje policzki i jednocześnie nadał im świeżego wyglądu :D

Podczas szalejących promocji w Rosmanach postanowiłam wypróbować coś droższego, niż róże np. z Lovely czy Essence i wybrałam delikatny, różowy odcień, który mieni się na złoto- różowo.


Produkt w cenie regularnej kosztuje niemało, bo około 50 zł (w promocji -40% wychodzi zatem bardzo przystępna cena). Róż zamknięty jest w małym, okrągłym opakowaniu z lusterkiem i pędzelkiem, który de facto nie nadaje się do użytku, przynajmniej według mnie. Jest słabej jakości i jego kształt nie pomaga właściwie zaaplikować produktu na policzki. Dlatego doradzam, żeby zaopatrzyć się w solidny pędzel :)

Według producenta róż wypiekany jest w specjalnych piecach w bardzo wysokiej temperaturze. Dzięki temu jest trwały, ekonomiczny i bardzo łatwo się nakłada, nie zostawiając smug. Może być używany na sucho i na mokro. Staje się wtedy wielofunkcyjnym preparatem, który można stosować na policzki, powieki czy usta. Szczerze nie używałam go ani na powieki, ani na usta :/ od tego mam cienie czy pomadki.



Aplikacja produktu przebiega bezproblemowo. Jest średnio napigmentowany przez co bardzo ciężko zrobić sobie nim krzywdę ( przynajmniej jeśli chodzi o odcień nr 34). Rozprowadza się na skórze równomiernie, pozostawiając delikatnie różową taflę mieniącą się subtelnie na złoto, co daje bardzo świeży i młodzieńczy efekt :D Dodatkowo jest bardzo wydajny, używam go codziennie od kilku tygodni, a go nie ubywa :))



Róż przepięknie pachnie, bardzo słodko co uważam za plus :D Jeśli chodzi o jego trwałość to również jestem bardzo zadowolona. Spokojnie utrzymuje się przez cały dzień i nie wymaga poprawek. Pasuje właściwie do każdego makijażu (tego mocnego jak i delikatnego), do każdego koloru skóry czy koloru włosów :D Nie za darmo został okrzyknięty idealnym zamiennikiem Orgasmu z NARSA :) Utrzymuje się w sprzedaży już od dobrych kilkunastu lat, więc to o czymś świadczy :)

Ogólnie produkt oceniam bardzo pozytywnie. Minusem może być jego cena regularna i aplikator, który za bardzo nie nadaje się do użytku. daję mu 5-/5.




Lubicie róże z Bourjois? :) Jaki jest Wasz ulubiony róż do policzków?